Ten wpis na blogu pomoże ci rozeznać, czy masz dar samotności od Boga, czy po prostu jesteś teraz singlem.

TL;DR: Podsumowanie

Czy masz dar samotności? Niezależnie od tego, czy jest to tylko sezon, czy powołanie na całe życie, pamiętaj, że jesteś kompletny w Jezusie Chrystusie. Sprawdź te znaki. Jeśli żaden z nich nie jest prawdziwy, być może nie jesteś powołany do trwałej samotności:

  1. Pełna realizacja we własnej firmie
  2. Brak pragnienia romantycznego zaangażowania 
  3. Niezależność emocjonalna 
  4. Wyraźne poczucie powołania
  5. Wewnętrzny spokój

Smutne jest to, że niektóre wspólnoty kościelne wywierają presję na singli, aby się pobrali. Jeśli nie, to w jakiś sposób mniej niż osoba zamężna lub nie jesteś ceniony jako osoba zamężna. Nie tego naucza Biblia. 

W 1 Liście do Koryntian 7:6-7 czytamy: "Ale mówię to jako ustępstwo, a nie jako przykazanie.  Chciałbym bowiem, aby wszyscy ludzie byli tacy jak ja. Ale każdy ma swój własny dar od Boga, jeden w ten sposób, a drugi w tamten". Paweł faktycznie opowiada się za samotnością w przeciwieństwie do małżeństwa. Chociaż nie ma nic złego w małżeństwie, twoja uwaga jest podzielona między Pana i współmałżonka. Czy Bóg może otrzymać chwałę od was dwojga razem? Oczywiście, ale jest więcej wolności, gdy nie jesteś w związku małżeńskim. Ponownie, Paweł mówi, że oba są darem, ale gdyby miał wybierać, wybrałby samotność. Przejdźmy więc przez tę listę, aby ustalić, czy jesteś w pełni powołany do samotności. Jeśli nie, jak powiedziałem wcześniej, zachowaj wiarę. 

Wprowadzenie

"Może jest mi to pisane sam do końca życia." Gdy chrześcijańscy single się starzeją, wielu z nich zaczyna się zastanawiać, czy powinni pozostać singlami na zawsze. Brak małżeństwa przed 30, 40, a nawet 50 rokiem życia czasami wydaje się być znakiem, że Bóg chce, aby byli sami. Jednak pragnienie małżeństwa pozostaje, co rodzi pytanie: Jak możesz być powołany do samotności, jeśli wciąż pragniesz małżeństwa? Co powinieneś zrobić - po prostu poddać się i zaakceptować bycie singlem, ponieważ przekroczyłeś pewien wiek?

Wierzę, że istnieje równowaga. Jeśli naprawdę chcesz być w związku małżeńskim, możesz zachować wiarę przy życiu. Niektórzy decydują się na bycie singlem przez pewien czas, aby skupić się na sobie lub wyleczyć się po rozstaniu. Jednak długotrwała samotność nie zawsze oznacza, że jesteś do niej powołany.

Skąd możesz to wiedzieć? Zacznijmy od jasnego punktu: jeśli nigdy w życiu nie pragnąłeś małżeństwa, prawdopodobnie jesteś powołany do samotności. Nie ma w tym nic złego. Jesteś po prostu w pełni oddany Panu, znajdując miłość i spełnienie poprzez przyjaciół, rodzinę i społeczność. Jeśli taki jesteś, przyjmij to bez wstydu.

Pełna realizacja we własnej firmie

    Słyszałem historie o tym, że życie singla jest prostsze, na przykład nie musisz kłócić się o termostat. Ustawiasz go tak, jak chcesz i cieszysz się tym, co lubisz - muzyką, filmami, czymkolwiek - nie martwiąc się o czyjeś gusta. Czy lubisz swoje własne towarzystwo? Nie w sposób zamknięty na świat, ale w spokojny, zadowolony sposób, który rzadko sprawia, że czujesz się samotny. Twój umysł nie tęskni nieustannie za czyjąś obecnością. Nawet gdy oglądasz romantyczne filmy, nie smucisz się myśląc: "Chciałbym to mieć". Po prostu cieszysz się filmem takim, jakim jest.

    Jeśli nigdy nie wyobrażałeś sobie siebie z partnerem, być może jesteś powołany do samotności. I to jest całkowicie w porządku. Społeczeństwo często próbuje sprawić, że czujemy, że coś jest nie tak, jeśli nie chcemy związku. Nawet rodzina może wywierać na nas presję, byśmy myśleli, że coś tracimy. Ale nic z tego nie jest prawdą. Spotkałem ludzi, którzy ani razu nie poczuli potrzeby małżeństwa. Kochają Boga, służą w swoich kościołach i wolą pozostać stanu wolnego.

    Z drugiej strony, jeśli zawsze wyobrażałeś sobie, że jesteś żonaty, weź głęboki oddech. Nie powinieneś pozostać singlem na zawsze. Nawet jeśli jesteś singlem przez jakiś czas, Bóg może przynieść zmianę w jednej chwili. Kluczem jest pozostanie zachęconym. Nie mogę powiedzieć, kiedy twoja samotność dobiegnie końca, ale pewnego dnia spojrzysz wstecz i zobaczysz, że Bóg doskonale wyczuwa czas.

    Brak pragnienia romantycznego zaangażowania

      Być może umawiałeś się na randki w liceum i na studiach, ale niektórzy ludzie po prostu nie są stworzeni do długoterminowego zaangażowania. Nie oznacza to, że są złymi ludźmi, ale nie każdy może szczerze powiedzieć "na dobre i na złe, porzucając wszystko inne" w małżeństwie. Czy to oznacza, że powinieneś umawiać się tylko na niezobowiązujące randki i bawić się ludzkimi emocjami? Nie. Ale jeśli wiesz, że nie widzisz nic długoterminowego z kimś, bądź z tym szczery. Nie ma sensu rozbudzać ich nadziei, jeśli nie zamierzasz się angażować.

      Nie ma nic złego w tym, że nigdy nie pragnąłeś kogoś na dłuższą metę. Może spodoba ci się film Wedding Plannerale to nie znaczy, że chcesz nieoczekiwanego romansu, jak postać Jennifer Lopez. Romans jest wszędzie - w filmach, programach telewizyjnych i piosenkach. Nawet filmy świąteczne często skłaniają się ku romansom, zamiast skupiać się na narodzinach Jezusa. Świat może krzyczeć "romans", ale nie musisz go akceptować, jeśli nie jest tym, czego naprawdę chcesz.

      Pojedyncze skupienie

      Jeśli przeczytasz dalej w 1 Koryntian 7:32-33, znajdziesz: "Ale chcę, abyście byli bez troski. Ten, kto nie jest żonaty, troszczy się o sprawy Pańskie, aby podobać się Panu. Kto zaś jest żonaty, troszczy się o sprawy tego świata, aby podobać się żonie". Jak powiedziałem wcześniej, twoja uwaga nie jest podzielona, gdy jesteś singlem. Masz więcej czasu, aby poświęcić się Panu i odkryć, do czego cię powołał. Paweł zachęcał do tego, zwłaszcza że żyjemy w dniach ostatecznych, a powrót Jezusa jest bliski.

      Jako osoba samotna możesz skupić się na Bożym powołaniu bez rozpraszania uwagi. Tak, możesz służyć Bogu razem ze współmałżonkiem, ale brak małżeństwa nie jest grzechem. Małżeństwo nie jest ostatecznym celem i nie jest kwestią zbawienia. Jeśli więc nie żywisz do nikogo romantycznych uczuć i jesteś zdeterminowany, by wieść czyste życie przed Panem, zrób to. Jeśli jednak masz zdrowe pożądanie seksualne i pragniesz relacji przymierza z mężem lub żoną, Bóg szanuje również to pragnienie.

      widok górski z jedną osobą patrzącą na zewnątrz, reprezentujący samotność

      Niezależność emocjonalna

        "Po prostu nie mogę pogodzić się z moim byłym" lub "Nie wyobrażam sobie reszty mojego życia bez tej osoby". Jeśli nigdy nie miałeś takich uczuć lub nigdy nie czułeś się naprawdę związany z kimś na tym poziomie, możesz być bardziej niezależny emocjonalnie. Nie oznacza to, że nie kochasz i nie troszczysz się o innych, ale jeśli nigdy nie żywiłeś do kogoś poważnych uczuć, możliwe, że jesteś przeznaczony do bycia singlem.

        Słyszałem historie o ludziach tak emocjonalnie przywiązanych do kogoś, że jeśli nie są ostrożni, czują się tak, jakby cały ich świat rozbił się i spłonął bez tej osoby. Bycie zakochanym jest potężne, dlatego nie jest mądre umawianie się na randki, zanim nie będziesz gotowy poradzić sobie z jego intensywnością. Pomyśl o swoim pierwszym złamanym sercu. Jeśli zdarzyło się to w okresie nastoletnim, prawdopodobnie czułeś się tak, jakby całe twoje życie się skończyło. Ta osoba cię opuściła, a ty nie wiedziałeś, jak iść naprzód.

        Jesteś bezpieczny

        Z drugiej strony, być może zawsze byłeś pewny tego, kim jesteś. Być może odczuwałeś ból serca, ale nie doprowadziłeś go do skrajności. Twoje życie nie było skończone - związek był. Znałeś swoją wartość, ruszyłeś dalej szybciej niż inni i być może ludzie wokół ciebie zastanawiali się: "Czy w ogóle cię to obchodzi?". Nie chodzi o to, że nie, ale twoje emocje są inaczej okablowane. Nie ma w tym nic złego, a jeśli nigdy nie pragnąłeś głębokiej więzi ze współmałżonkiem, być może jesteś powołany do samotności.

        Nie dlatego, że się boisz lub wypaliłeś się w poprzednim związku. Niektórzy myślą, że są powołani do samotności, ponieważ złożyli śluby z bólu: "Nigdy więcej nie dam się tak zranić, więc będę sama do końca życia". To może wydawać się logiczne, ale to nie to samo, co nigdy nie pragnąć małżeństwa. Składając taką przysięgę, nie chronisz siebie. Wyświadczasz niedźwiedzią przysługę sobie i swojemu przyszłemu małżonkowi. Ukrywając swoje serce, przegapisz osobę, którą Bóg może mieć dla ciebie. Jeśli pozwoliłeś, by twoje serce stało się zimne i zrogowaciałe, możesz pozostać singlem.

        Zapytam więc ponownie: czy kiedykolwiek chciałeś być z kimś emocjonalnie związany - być wrażliwym i dzielić się wszystkim? Jeśli tak, to nie jesteś powołany do samotności.

        Wyraźne poczucie powołania

          Są tacy, którzy nie pragną małżeństwa, ponieważ czują, że Bóg powołał ich do czegoś większego niż oni sami. Często dzieje się tak w przypadku pełnoetatowych misjonarzy. Są oni powołani do różnych miejsc na całym świecie i może być im łatwiej nie być związanym z małżonkiem. Nie oznacza to, że nie możesz służyć Bogu ze swoim współmałżonkiem. Słyszałem o wielu zespołach składających się z męża i żony, którzy podróżują po świecie służąc Jezusowi. Nawet jeśli nie podróżują, mogą zostać powołani do wspólnego pastorowania lub służby w innym charakterze.

          Jeśli koncentrujesz się na misji, którą dał ci Bóg, nie ma nic złego w realizowaniu jej na własną rękę. Prawdę mówiąc, nie jesteś sam. Paweł jest świetnym przykładem. Chociaż nie ożenił się, Bóg nadal wprowadzał do jego życia ludzi, którzy pomagali mu dzielić się Ewangelią podczas jego podróży. Jego życie nie było niespełnione. Nauczył się, jak "znosić i obfitować" we wszystkim, wiedząc, że Jezus dał mu siłę.

          Twoje powołanie

          Do czego Bóg powołał cię teraz? Czy widzisz siebie służącego u boku współmałżonka? Jeśli nie, być może jesteś powołany do samotności. Nie pozwól, by ktokolwiek zawstydził cię myśleniem, że Bóg nie może działać przez ciebie. Podobnie jak Paweł, On może otoczyć cię innymi, którzy pomogą ci nieść ciężar. Nigdy nie jesteś naprawdę sam, gdy masz wokół siebie społeczność.

          Wejdź w to, do czego powołał cię Bóg. Szukaj Go z całego serca, jeśli brakuje ci jasności w jakiejkolwiek kwestii. On cię poprowadzi. Jeśli jednak pragniesz współpracować ze współmałżonkiem w swoim powołaniu, oddaj to pragnienie również Panu. On przyprowadzi właściwą osobę, która będzie z tobą zgodna.

          Wewnętrzny spokój

            Bez względu na to, co ktoś mówi, nic nie może podważyć Bożego pokoju. Nawet jeśli wszyscy wokół ciebie mówią coś innego, to jeśli On przemówił do ciebie słowem i dał ci pokój, kto może twierdzić inaczej? Pamiętam, że miałam pokój co do mojego męża, zanim się pobraliśmy. Wiedziałam, co Bóg mi objawił i podczas gdy inni próbowali upewnić się, że podejmuję właściwą decyzję, moja odpowiedź zawsze brzmiała: "Wiem, o co się modliłam".

            Tylko ty wiesz, co Bóg powiedział do twojego serca na temat samotności. Jeśli masz silne pragnienie małżeństwa i głęboką wewnętrzną świadomość, że jesteś przeznaczony do małżeństwa, trzymaj się tego. Jeśli jest odwrotnie i wiesz, że Bóg nie powołał cię do takiego życia, również się tego trzymaj. Nie pozwól nikomu odwieść cię od tego, czym podzielił się z tobą Bóg. Czasami presja ze strony rodziny, kościoła i społeczeństwa może popchnąć nas do impulsywnych decyzji, ponieważ czujemy, że musimy "naprawić" coś w naszym życiu.

            Słuchaj Boga

            Jeśli starasz się zadowolić innych, nie jesteś w Bożej woli. Poszukaj miejsca, w którym mieszka Jego pokój, ufając mu ponad wszystko. Czy zawsze cieszyłeś się z bycia singlem? Czy czujesz się naprawdę szczęśliwy, gdy przyjaciele biorą ślub, bez zazdrości? Jeśli tak, to samotność może być życiem, do którego powołał cię Bóg. Nie boisz się spędzić reszty życia "samotnie", ponieważ w głębi duszy wiesz, że nigdy nie jesteś naprawdę sam. Wiesz, że Bóg przeznaczył cię do czegoś innego.

            Jeśli myślisz: "W ogóle sobie tego nie wyobrażam", zachęcam cię, byś nadal wierzył w związek z królestwem. Nie wiem, dlaczego niektórzy żenią się wcześniej niż inni lub dlaczego niektórzy czekają dłużej. Wiem jednak, że niezależnie od tego, czy jesteś żonaty, czy samotny, Bóg dał nam wszystkim dar. Jeśli nie utożsamiasz się z żadnym z powyższych punktów, wciąż jest nadzieja.

            Kłamstwa na temat czasu

            Nie wierz w to, że "czas ucieka" lub "nie stajesz się młodszy". Bóg nie zapomniał o twoim wieku ani o tym, jak długo jesteś singlem. On wie, gdzie jesteś i jak zapewnić dokładnie to, czego potrzebujesz. Możemy nie lubić czekać, ale nigdy nie będziemy żałować, że czekaliśmy na Boga. Izajasz 40:31 mówi: "Ale ci, którzy czekają na Pana, odnowią swoje siły; wzniosą się na skrzydłach jak orły, będą biegać i nie będą zmęczeni, będą chodzić i nie zemdleją".

            Jedną z moich ulubionych piosenek w późniejszych latach bycia singlem była "Wait on the Lord" w wykonaniu Elevation Worship i Maverick City. Obietnica jest taka, że On odnowi twoją siłę. Jeśli czujesz się zmęczony i zniechęcony, poproś Go o siłę. On pracuje za kulisami, pisząc dla ciebie najbardziej niesamowitą historię miłosną. Gdybym osiadł na laurach lub poddał się, nie byłoby mnie tutaj, by cię teraz zachęcać. Czekaj na Pana. Nie akceptuj długotrwałej samotności jako trwałej. Nie przestawaj wierzyć i patrz, jak Bóg nad tym pracuje.

            Gotowy na spotkanie z niektórymi niesamowite chrześcijańskie single i zrobić krok naprzód w wierze? Pobierz Aplikacja randkowa SALT dzisiaj!

            4 odpowiedzi do „Do I Have The Gift of Singleness?”

            1. W języku angielskim dar może oznaczać zdolność lub "prezent", który ktoś dał ci w geście miłości lub życzliwości. Często myślimy o tym drugim i często myślimy o tym drugim terminie, gdy mówimy o tym nauczaniu Pawła. Dlatego może to być tak trudne do zniesienia, jeśli pragniesz romansu / miłości / małżeństwa / seksu itp. Kiedy Jezus mówi o tym w Ewangelii Mateusza 19, wydaje się, że odnosi się również do zdolności.

              Biorąc to pod uwagę, jeśli naprawdę jest to zdolność, może być możliwe, że niektórym brakuje "daru samotności", a mimo to nadal spędzają życie na Ziemi w pojedynkę. Żyjemy w złym świecie, w którym dzieją się złe rzeczy, a życie nie zawsze idzie po naszej myśli. Czytałem również, że na świecie jest więcej chrześcijańskich kobiet niż mężczyzn. Oznacza to, że niektórzy ludzie bez tego "daru samotności" (jeśli jest to zdolność) nadal nie będą w stanie znaleźć partnera. Czy dzieje się tak z powodu wspaniałego planu Boga, czy jest to po prostu kolejny objaw życia w naszym zepsutym świecie?

              Ludzie nie zgadzają się co do znaczenia "daru samotności". Kto ma rację? Kto to wie?

              Osobiście nigdy nie czułem presji, by wziąć ślub kościelny. Po prostu zawsze było to moje prawdziwe pragnienie. Szczerze mówiąc, mój własny kościół nie zajmuje się zbytnio samotnością, jak jestem pewien, że wiele innych.

              Oczywiście, Paul wydawał się preferować samotność. To dobrze dla niego. Ja nie. Później mówi również, że dla niezamężnych kobiet może być lepiej pozostać singielką. Ale mówi też, że to tylko jego osobista opinia.

              Osobiście nie jestem pewien, czy czyjeś romantyczne pragnienia są znakiem, że Bóg spełni ich marzenia o współmałżonku. Nie sądzę, by Bóg komukolwiek to obiecywał.

            2. Osobiście nie jestem pewien, czym tak naprawdę jest "dar samotności".

              Zazwyczaj istnieją dwie szkoły myślenia na ten temat. Według jednej, jest to zdolność do zadowolenia się samotnością, przypuszczalnie do końca życia. Według drugiej, jest to po prostu stan bycia singlem, który może trwać przez całe twoje życie lub przez pewien okres czasu. Kto ma rację? Kto to wie? Paweł tak naprawdę nie wyjaśnia tego szczegółowo.

              Ale tak, jeśli nie masz ochoty na małżeństwo, po co się tym przejmować? Kościoły nie powinny naciskać na zawarcie małżeństwa, jeśli tego nie chcesz.

              Piszesz, że "jeśli zawsze wyobrażałeś sobie, że jesteś żonaty, weź głęboki oddech. Nie powinieneś pozostać singlem na zawsze". Osobiście nie jestem tego taki pewien. Biblia nigdzie nie obiecuje nam małżeństwa.

              Jeśli "dar samotności" jest specjalną zdolnością, to nadal może być możliwe, że nie masz tego daru i nigdy nie będziesz w stanie znaleźć partnera. Prawdopodobnie jest wiele takich historii. Czytałem również, że na świecie jest więcej chrześcijanek niż mężczyzn. Jeśli to prawda, oznacza to, że nie każda kobieta będzie w stanie znaleźć partnera, nawet jeśli brakuje jej "daru samotności".

              Nie chcę zabrzmieć zbyt pesymistycznie. Po prostu mam wiele pytań dotyczących "daru samotności", w zależności od tego, jak ludzie go nauczają.

            3. Osobiście nie jestem do końca pewien, czym tak naprawdę jest "dar samotności".

              Zazwyczaj istnieją dwie szkoły myślenia na ten temat. Według jednej, jest to zdolność do zadowolenia się samotnością, przypuszczalnie do końca życia. Według drugiej, jest to po prostu stan bycia singlem, który może trwać przez całe twoje życie lub przez pewien okres czasu. Kto ma rację? Kto to wie? Paweł tak naprawdę nie wyjaśnia tego szczegółowo.

              Ale tak, jeśli nie masz ochoty na małżeństwo, po co się tym przejmować? Kościoły nie powinny naciskać na zawarcie małżeństwa, jeśli tego nie chcesz.

              Piszesz, że "jeśli zawsze wyobrażałeś sobie, że jesteś żonaty, weź głęboki oddech. Nie powinieneś pozostać singlem na zawsze". Osobiście nie jestem tego taki pewien. Biblia nigdzie nie obiecuje nam małżeństwa.

              Jeśli "dar samotności" jest specjalną zdolnością, to nadal może być możliwe, że nie masz tego daru i nigdy nie będziesz w stanie znaleźć partnera. Prawdopodobnie jest wiele takich historii. Czytałem również, że na świecie jest więcej chrześcijanek niż mężczyzn. Jeśli to prawda, oznacza to, że nie każda kobieta będzie w stanie znaleźć partnera, nawet jeśli brakuje jej "daru samotności".

              Nie chcę zabrzmieć zbyt pesymistycznie. Po prostu mam wiele pytań dotyczących "daru samotności", w zależności od tego, jak ludzie go nauczają.

            4. Bądźmy szczerzy, jedynymi ludźmi w historii, którzy kiedykolwiek zostali "powołani do samotności" byli Jezus, Paweł, a może nawet Matka Teresa. Wszystko, co zostało napisane na ten temat OD PONIEDZIAŁKU, jest głupotą.

            Dodaj komentarz

            Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *